COVID-19 - Wasze zdrowie jest dla nas najważniejsze. Dlatego jesteśmy dla Was dostępni online, aby zagwarantować nieprzerwaną obsługę i odpowiedzieć na wszelkie pytania. Dowiedz się więcej o naszych usługach online.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

W dziewiątej rundzie Wyścigowych Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA 2018/2019 kierowca zespołu DS TECHEETAH Jean-Éric Vergne najpierw zdobył pole position, a następnie prowadził od startu do mety i wygrał wyścig o e-Prix Monako.

Od niedzieli DS TECHEETAH jest pierwszym zespołem w historii Formuły E, którego kierowcy zajmują dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji indywidualnej: Jean-Éric jest obecnie liderem, a jego zespołowy partner André Lotterer plasuje się na drugim miejscu. Co więcej, dzięki zwycięstwu w Monako i punktom zdobytym przez obydwu zawodników, DS TECHEETAH powiększył swoją przewagę w klasyfikacji konstruktorów.

André Lotterer pozostaje liderem serii voestalpine European races (czyli tej partii sezonu Formuły E, która składa się z rund rozgrywanych w Europie), a Jean-Éric jest na razie jedynym kierowcą, który wygrał dwa wyścigi bieżącego sezonu.

Mark Preston, szef zespołu DS TECHEETAH: Jean-Éric zachwycił nas kolejnym fantastycznym występem i wygrał e-Prix Monako! Z kolei walka, jaką toczył André o awans z dalekiego miejsca na pozycję, która dała mu punkty, dostarczyła nam emocjonującego widowiska. Jesteśmy dumni z tego, że jako pierwszy zespół w historii tej formuły mamy dwóch kierowców na czele tabeli, i to na zaledwie cztery rundy przed zakończeniem sezonu. To oczywiście nie oznacza, że teraz możemy pozwolić sobie na chwilę oddechu – prawdę mówiąc, myślę, że jest wręcz przeciwnie. Widzieliśmy jak zacięta i wyrównana rywalizacja toczyła się w końcówce ubiegłego sezonu, a nam niezmiernie zależy na tym, by utrzymać prowadzenie do samego końca, naturalnie w obydwu klasyfikacjach.

Xavier Mestelan Pinon, dyrektor DS Performance: Nasi zawodnicy od początku sezonu wiedzą, że mogą liczyć na zespół – ich zadaniem jest walka o tytuły mistrzowskie, ale dostają od nas doskonale przygotowane bolidy i wszelką pomoc. Po zakończeniu dziewiątej rundy prowadzimy w mistrzostwach i zawdzięczamy to zarówno obydwu naszym wspaniałym kierowcom, jak i perfekcyjnej pracy całej ekipy. Przez cały czas toczy się bardzo wyrównana rywalizacja; do finału w Nowym Jorku jeszcze daleko, ale nasza obecna sytuacja jest dużym osiągnięciem, z którego jesteśmy naprawdę dumni.

Jean-Éric Vergne, miejsce 1.: Ależ to był dzień! Moje pierwsze zwycięstwo w Monako. Jestem niezmiernie szczęśliwy. Pragnę podziękować zespołowi za to, że dał mi dzisiaj do rąk perfekcyjnie przygotowany samochód, który udało mi się wykorzystać w stu procentach. Teraz jako zespół prowadzimy w klasyfikacji, a André jest drugi w tabeli kierowców. Wszystko wygląda dobrze, ale musimy cisnąć bez przerwy, i to jak najmocniej. I właśnie tego możecie się po nas spodziewać w najbliższych wyścigach.

André Lotterer, miejsce 7.: Przede wszystkim gratulacje dla Jeana-Érica i dla całego zespołu. Zdobyliśmy tu dużo ważnych punktów w obu klasyfikacjach. W kwalifikacjach trochę się pogubiłem. Później udało mi się ograniczyć straty i zdobyć garść punktów. Wyścig miał chaotyczny przebieg; na szczęście krótko po starcie zdołałem wyprzedzić paru rywali. Później zorientowałem się, że wyprzedzanie staje się coraz trudniejsze. Zachowałem cierpliwość, z czasem awansowałem o jedno lub dwa miejsca, a przed metą przez kolizje wokół mnie znalazłem się jeszcze wyżej. Cieszę się, że bardzo poprawiłem swoją pozycję od kwalifikacji do mety wyścigu, zająłem siódme miejsce i zdobyłem punkty, ale wolałbym być w pełni konkurencyjny od początku, od kwalifikacji. Mamy dobry, szybki samochód, więc na następne rundy patrzymy optymistycznie – jestem pewien, że będę w nich szybki.