COVID-19 - Wasze zdrowie jest dla nas najważniejsze. Praca Salonów Marki DS oraz Autoryzowanych Serwisów DS odbywa się z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, zaleceń i wytycznych związanych z ochroną zdrowia oraz przestrzeganiem zasad higieny.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Marka DS świętuje zdobycie historycznego, drugiego podwójnego tytułu mistrzowskiego w Formule E

Berlin, 13 sierpnia 2020 r.

Dziś na berlińskim lotnisku Tempelhof odbyła się ostatnia, finałowa runda szóstego sezonu Mistrzostw Świata ABB FIA Formuły E. Marka DS napisała kolejny rozdział historii tej dyscypliny zdobywając kolejny podwójny tytuł. Po ubiegłorocznym zwycięstwie w klasyfikacji kierowców i zespołów Marka wzmacnia swoją dominację nad pozostałymi ośmioma producentami zaangażowanymi w rywalizację elektrycznych bolidów, tym samym ponownie potwierdzając absolutne mistrzostwo w opanowaniu tej technologii. Po zeszłorocznym triumfie Jeana-Érica Vergne w tym sezonie na najwyższym miejscu podium stanął Portugalczyk Antonio Félix Da Costa, wygrywając klasyfikację kierowców po wyjątkowo intensywnej rundzie finałowej.

Cztery zwycięstwa, dziewięć miejsc na podium, pięć pole position, trzy najszybsze okrążenia w 11 E-Prix: bolid DS E-TENSE FE20 zdeklasował marki Nissan, BMW, Audi, Mercedes-Benz, Jaguar, Porsche, Mahindra, PENSKE oraz NIO. Nigdy wcześniej żaden zespół (+77 punktów) ani kierowca (+71 punktów) nie zakończyli sezonu z taką przewagą nad innymi, rekordowa była również średnia zdobytych punktów w przeliczeniu na wyścig (22,18 punktów dla DS TECHEETAH). Marka DS to jedyny producent, który wygrywał E-Prix w każdym roku począwszy od 2016 r. Należy do niej rekord liczby tytułów zdobytych w dwóch sezonach (2 w klasyfikacji kierowców i 2 w klasyfikacji zespołów), wywalczonych pole position (13) i dwóch pierwszych pozycji startowych dla tego samego zespołu (dwukrotnie w przypadku DS TECHEETAH).

Antonio Felix Da Costa: “Wow, co za dzień! Tytuły mistrzowskie są nasze, sezon właśnie się zakończył. Na pewno nie osiądę na laurach, nie mogę się już doczekać startów w następnym sezonie, chcę znów poczuć się tak, jak obecnie. Czeka nas twarda walka, ale damy radę. Wielkie dzięki dla zespołu, dla Marka i Keitha, którzy zawsze we mnie wierzyli, dla Davida, Gigiego, Clementa, Lucasa, moich niesamowitych mechaników Xaviera, Seba, Bena, Javiera, Martina, naszego szefa mechaników Pete'a i dla ekipy marketingowej, która zapanowała nad medialną burzą po wygranej i organizowała wydarzenia dla naszych fanów i partnerów. Mamy prawdziwy dream team, jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogłem zdobyć ten tytuł z Wami".