ZESPÓŁ DS VIRGIN RACING NA PODIUM W MARAKESZU!

Zespół DS zdobywa swoje pierwsze punkty w nowym sezonie dzięki zajęciu przez Sama Birda drugiego miejsca na podium oraz dziesiątej pozycji José Maríi Lópeza.

W wyścigu o ePrix Formuły E w Marakeszu zespół DS Virgin Racing zdobył zasłużone miejsce na podium. Sam Bird po starcie z pierwszej linii i jeździe pełnej emocjonujących zwrotów akcji minął linię mety jako drugi.

 

Już wolne treningi na śliskim marokańskim torze, wytyczonym na ulicach Marrakeszu, okazały się bardzo widowiskowe. Tuż po nich rozegrane zostały kwalifikacje, w których Sam Bird zaliczył czwarty czas. Dzięki znakomitemu wynikowi w Super Pole 29-letni Brytyjczyk awansował przed startem wyścigu na trzecią pozycję. Kara nałożona przez sędziów na Sébastiena Buemiego sprawiła, że ostatecznie Bird ruszał z pierwszej linii startowej.

 

José María López miał problemy w porannych sesjach treningowych i zabrakło mu czasu na wjeżdżenie się w tor przed kwalifikacjami. Argentyńczyk nie zakwalifikował się do Super Pole i musiał zadowolić się trzynastą pozycją startową. Startując z tej pozycji do mojego drugiego wyścigu w Formule E, zdaję sobie sprawę z tego, że tę rundę muszę potraktować jako zbieranie doświadczeń i zapoznawanie się zarówno z samochodem, jak i ze specyfiką tej serii wyścigowej – skomentował López jeszcze przed startem.

 

W chwili zgaśnięcia czerwonych świateł stawka ruszyła gładko i wszystkim udało się uniknąć kolizji. Felix Rosenqvist utrzymał prowadzenie, Sam Bird jechał jako drugi. Dopiero po 10 okrążeniach wyścig nabrał dynamiki. Jean-Éric Vergne wyprzedził Sama Birda, ale wkrótce on i prowadzący Rosenqvist zjechali do boksów. Sam Bird i Sébastien Buemi zdecydowali się na postój o jedno okrążenie później. Wiedzieli, że dzięki temu
w drugiej części wyścigu będą mogli liczyć na większy zapas energii.

 

Bezproblemowa zmiana samochodu w wykonaniu Sama Birda pozwoliła zapomnieć o wydarzeniach, jakie miały miejsce w Hong Kongu. Brytyjczyk wyjechał z boksów na czwartej pozycji, za Rosenqvistem, Vergne’em
i Buemim. José María López także wykorzystał postój na bardzo szybką zmianę bolidu, po której
w błyskawicznie powrócił na tor.

 

W drugiej połowie wyścigu Vergne otrzymał karę za przekroczenie dozwolonej prędkości w alei serwisowej.
Na 24. okrążeniu Sam Bird wysunął się na trzecie miejsce. Jednocześnie Buemi po wyprzedzeniu Rosenqvista został nowym liderem. Pięć okrążeń później José María López zostawił za sobą Robina Frijnsa. Kilka skutecznych manewrów wyprzedzania dało mu awans na miejsce dziesiąte.

 

W doskonale rozegranej końcówce wyścigu Sam Bird wykorzystał swój większy zapas energii i wyprzedził Rosenqvista. Brytyjczyk nie zmniejszał tempa i nawet zbliżył się nieco do lidera, mijając linię mety na niezagrożonym drugim miejscu. José María López zakończył wyścig na pozycji dziesiątej, dzięki czemu powiększył otwarte przez Birda konto o jeden punkt.

 

Niezmiernie cieszy mnie zdobycie punktów. Przed nami nadal dużo pracy, ale miejsce na podium to pierwszy sukces w nowym sezonie – powiedział na konferencji prasowej Sam Bird. – Następnym zadaniem będzie dla nas zbliżenie się de tempa Sébastiena Buemiego. Na razie zawodnik ten jest jeszcze poza naszym zasięgiem. Dzisiaj widać było, że w 19 mogliśmy walczyć co najwyżej o drugie miejsce – kwestia pierwszego była przesądzona. Mam jednak kilka pomysłów na to, jak dogonić Sébastiena podczas najbliższej rundy w Buenos Aires.

 

José María López wypowiadał się z podobnym optymizmem: Moim celem było dojechanie do mety i zbieranie doświadczeń. Swój drugi wyścig w tej serii kończę zdobyciem punktu, więc jestem zadowolony z wyniku. Przed następną rundą, którą rozegramy w Buenos Aires, jestem dobrej myśli.

 

To doskonały rezultat. Jestem szczęśliwy, że mamy u siebie Pechito Lópeza – dodał szef zespołu Alex Tai. – Sam Bird dowiódł nam, jak duży potencjał ma nasz bolid. Już od dziś wszyscy zabieramy się do pracy nad przygotowaniami do następnej rundy.

 

Xavier Mestelan Pinon, dyrektor DS Performance, podsumował słowami: Nasze pierwsze zdobyte w nowym sezonie miejsce na podium dobitnie pokazuje konkurencyjność bolidu DSV-02. W dzisiejszym wyścigu na ulicach Marakeszu od startu do mety rywalizowaliśmy w samej czołówce. Myślę, że zaczynamy dostrzegać prawdziwy potencjał naszego zespołu.

Powrót